sobota, 28 lutego 2015

Wolność słowa (?)

Witajcie kochani! Możecie mi powiedzieć co tu się dzieje a dokładniej w internecie? Skąd się wzięła ta nienawiść. Z czym Ci się kojarzy chłopak w rurkach... Pedał, tak myślałam. A jeśli mogę wiedzieć, co on Ci zrobił że ty go tak nazywasz...Zapewne spalił Ci dom albo zrobił coś komuś bliskiemu. Niee, on Ci nic nie zrobił to tylko wolność słowa.
Ok, rozumiem, nie podoba Ci się to, masz złą opinię o danej osobie, ale po co próbujesz ją zmienić, skoro czuje się dobrze z tym jak wygląd, w co wierzy, czy jest gejem. MU-SIE-TO-PODOBA, Rozumiesz ? I wiedz że on jest szczęśliwy a problem ma tylko i wyłącznie ta osoba której coś nie pasuje.
Chyba 1/5 Polaków przynajmniej raz powiedziała to w swoim życiu. Tylko czemu temu zaprzeczasz mówiąc "zmień się".
Jak pewnie wiedzie jest wielka burza w internecie na temat J.Biebera albo One Direction. Każdy z nich ma wielki talent muzyczny, każdy ma swój własny styl i żaden z nich nic Ci nie zrobił...



...Więc dlaczego są tak poniżani. Oni w ogóle nie wpływają na twoje życie, nikt Ci przecież nie karze ich słuchać. Dobra, Polska by nie była Polską gdyby wszystkich tolerowała. Ja nie chce nikogo tu oskarżać a czasem zanim coś powiecie pomyślcie, czy staniecie się od tego szczęśliwsi albo bogatsi. Po prostu pozwól innym być sobą!

czwartek, 19 lutego 2015

Być optymistą

Być optymistką? To było moje postanowienie na ten rok o którym nikt nie widział, tylko ja. Uważam, że jak na razie idzie mi to bardzo dobrze. Chodziło mi tu głównie o to by nie narzekać, widzieć same pozytywy, i być zawsze uśmiechnięta. Udało mi się odkreślić tamten rok grubą krechą i zapomnieć o tych złych chwilach których było dosyć dużo. W poprzednim roku byłam raczej pesymistką i w pewnym sensie chciałam zmienić swoje życie, uśmiechać się, widzieć pozytywy w życiu i cieszyć się z tych małych rzeczy. To nie było łatwe znaleźć coś z czego mogę się naprawdę szczerze, nie oszukując samej siebie cieszyć. Dziwną sytuacją było to że negatywne rzeczy stały się dla mnie pozytywami. Mówię tutaj o szkolę, dla wielu z nas jest to negatyw że musimy chodzić do szkoły bo jednak to duży obowiązek. Ale myślicie że gdyby nie było szkoły to życie byłoby lepsze? Nie poznalibyście swoich przyjaciół, siedzielibyście w domu leżąc i nic nie robiąc. Szkoła jest tak naprawdę nam bardzo potrzebna, bo w niej nie uczymy się tylko tego ile to jest 2+2 albo kim był H.Sienkiewicz, pokazuje ona jak mamy żyć i często bierzemy przykład z nauczycieli. Dlatego powinniśmy zacząć szukać w negatywach pozytywów. Ludzie myślący optymistycznie często robią wszystko aby być szczęśliwym. Taka prawda że mamy jedno życie i musimy je przeżyć JAK NAJLEPIEJ "Niech żyje bal! Drugi raz nie zaproszą nas wcale!". Nie warto jest się dołować. Ja uważam że Życie jest cudowne, że jest tyle tak wspaniałych rzeczy, mało widocznych a jednak sprawiających nam szczęście takich jak spotkanie rodzinne.

Mam nadzieję że podobał wam się ten post, mi się go bardzo fajnie pisało :)












piątek, 13 lutego 2015

This isn't cool

Pewnie zauważyliście że często staramy robić z siebie kogoś innego. Popisujemy się, narzekamy, wyśmiewamy się z innych, myśląc że to jest fajne. W tym poście napisze o tym co raczej NIE jest fajne, a może wydawać się naprawdę super.

1. Popisywanie się -
Często pewnie w szkole widzicie ludzi tzw."fejmem" i jedni takich ludzi uwielbiają a drudzy nienawidzą. Zazwyczaj są popularni z powodu drogich ładnych ubrań, posiadania jakiś niesamowitych telefonów, czy po prostu robienie z siebie nie wiadomo jakiej gwiazdy której nic nie można zarzucić. Nieustannie pokazują jacy to oni nie są świetni.

2. Użalanie się - Ciągłe narzekanie na to jaki mamy ciężki los, jakie to nasze życie jest okropne. Tak wiem, każdy może mieć gorszy dzień, ale nie można narzekać codziennie.  Użalanie się to nie jest rozwiązanie, jeśli na prawdę coś idzie nie tak to nie narzekaj tylko działaj.

3.Krytyka - Niezależnie od tego jaki ktoś jest, czy jest mądrzejszy albo mniej inteligenty, czy jest bogaty albo biedny to nie można nikogo poniżać. Każdy jest inny i nie można niszczyć komuś życia. Nie osądzajmy ludzi że są gorsi albo lepsi.

4. Udowadnianie - Chyba niektórzy myślą że zjedli wszystkie mózgi i wiedzą wszystko a inny nie mają nigdy racji. Uważają się za najmądrzejszych i pouczają innych.

5. Oskarżanie - Kiedy idzie coś nie po naszej myśli często obwiniamy wszystkich tylko nie siebie. Szukamy sobie tzw. kozła ofiarnego.

Mogłabym jeszcze wymieniać i wymieniać ale nie chcę tu nikogo pouczać, ważne jest by walczyć z samym sobą i zrobić wszystko by być szczęśliwym.

Tak jeszcze dodam że dzisiaj moje województwo Kujawsko-Pomorskie zaczyna ferie, bardzo się cieszę że zaczynamy ferie jako ostatni. W pierwszym tygodniu będę w Niemczech dlatego raczej nie będzie w tym czasie postów ale może uda mi się napisać kiedyś takiego krótkiego. Tym którzy także zaczynają dzisiaj ferie życzę aby były udane :)

niedziela, 8 lutego 2015

Ulubieńcy Stycznie

Hejka :)
Wierzycie w to że minął już miesiąc nowego roku?..Bo ja nie. Szok jak to zleciało, dopiero co skończyło się wolne a w moim województwie za tydzień są ferie, nawet nie zdążyłam się zmęczyć szkołą. Przedstawię Wam parę rzeczy które służyły mi w tym miesiącu.
Kosmetyki-Mascara twist up the volume z bourjois nie skleja ona rzęs, rozczesuje idealnie, fajnie pogrubia i jest zdecydowanie moją ulubioną maskarą z wszystkich które miałam. Ja kupiłam ją na promocji -50% i zapłaciłam coś około 30 zł.

-Cień do oczu gold rose z oriflame jast bardzo jasny, wytrzymuje dosyć długo, jestem z niego bardzo zadowolona, nie wiem ile kosztował ale nie był jakoś super drogi.
-Pomadka regenerująca z isany ja mam trochę problemy z ustami, może przez aparat ale raczej nie bo ja zawsze miałam suche i popękane usta w zimę i ta pomadka była dla mnie wybawieniem. Kosztowała około 5 zł w rossmanie.
-Tonik ogórkowy i  nagietkowy z ziaji używałam w tym miesiącu obydwóch jednak bardziej mnie urzekł swoim zapachem ogórkowy. Kosztował około 8 zł.
-Żel oczyszczający z Garniera nie jest jakiś świetny ale jak do umycia twarzy to mi wystarcza. Kosztował około 10 zł.
-Szampon do włosów z LOREAL- Elseve - z niego jestem bardzo zadowolona. Jeśli dobrze kojarzę to ma on dodać gęstość włosom, no i zdecydowanie dodaje tą gęstość. Wcześniej używałam szamponu z head & shoulders i nie byłam z niego zadowolona.
-Odżywka do włosów Crema al latte- wystarcza na długo, regeneruje włosy, nie ma co tu więcej mówić. jest cudowna. Na allegro kosztuje około 10 zł.
Książka
Niezgoda-
W styczniu skończyłam czytać tą książkę i bardzo mi się podobała. Dużo było w niej niespodziewanych sytuacji takich jak sama miłość której na początku w ogóle się nie spodziewałam. Warta jest przeczytanie. Aktualnie czytam 2 część "Zbuntowanej" ale o niej jeszcze ni nie mogę powiedzieć. Cała trylogia kosztowała około 70 zł.
Filmy
No i znowu Niezgodna- Wiadomo że nie było połowy scen nie było z książki ale mimo to film był genialny. Tu już jest recenzja.
Zostań jeśli kochasz- Bardzo mi się podobał. Dość nietypowy, wzruszający film, nigdy takiego filmu nie widziałam. Napewno coś o nim jeszcze wspomnę w poście z sezonu watch movies.
Herbata
Green Hills
o smaku słodkiej śliwki i figi z imbirem i cynamonem. Ja uwielbiam herbaty owocowe a ta mnie chyba najbardziej urzekła z wszystkich smaków tych herbat.


Muzyka
KONGOS - Hey I Don't Know
Milky Chance - Down by the River
Ellie Goulding - Love Me Like You Do
Ingrid Michaelson - Everybody

 To już na tyle. Do następnego posta. :)

sobota, 31 stycznia 2015

watch movies #1

Zaczynamy nowy sezon "watch movies". W tym sezonie będę pisać o filmach które mi się podobały lub nie podobały.
Zacznę od 4 moich ulubionych filmów.
1.Igrzyska Śmierci- Jest on o państwie Panem, które dzieli się na 12 dystryktów, z każdego z nich wybierana jest dziewczyna i chłopak, którzy maja walczyć w Głodowych Igrzyskach. Gdy wybrana jest Prim, Katniss bez wahania zgłasza się za swoją siostrę.
No film ten jest genialny, ja jestem w nim zakochana, nie ma co więcej tu mówić, jest po protu świetny.


2.Harry Potter- Jest o przygodach młodego czarodzieja w ciągu siedmiu lat jego edukacji w Szkole Magii i Czarodziejstwa Hogwart. Powstało 7 książek i 8 filmów. Wątpię że nie znacie Harrego Pottera, bo jest on bardzo słynnym filmem. Ja go uwielbiam i nie wyobrażam sobie nie obejrzeć go przynajmniej raz w roku.
3.Niezgodna- Jest o 5 frakcjach na które podzielone jest Chicago. Każdy szesnastolatek musi wybrać do jakiej frakcji chce należeć. Główna bohaterka Tris opuszcza swoją frakcję i rodzinę by zostać Nieustraszoną, jednak by stać się nią musi o to zawalczyć.
Już recenzję bardziej szczegółową mieliście TUTAJ.
4.Zmierzch- Jest o nastolatce która zakochała się w wampirze. Bella kocha go tak mocno że sama chce zostać wampirem.
Film jest też super, jednak nie to co 3 pierwsze.
To już są wszytskie filmy na dzisiaj. Jeśli zobaczycie już te filmy, to napiszcie mi w komentarzach co o nich sądzicie :)

wtorek, 27 stycznia 2015

Aparat Ortodątyczny

Dzisiaj mija rok odkąd założyłam Aparat! :D
Jak sama data wskazuje, aparat miałam zakładany 27.01.2014. Opowiem Wam o tym co sama chciałam wiedzieć przed założeniem aparatu.

Jaki mam/miałam aparat?
Zaczynałam od 2 aparatów (oczywiście wszystkie były stałe), były to:
Has- to aparat na podniebieniu który musi rozszerzyć szczękę, ja musiałam mieć rozszerzaną o 1cm i trwało to 7-8 miesięcy. Ten 1cm oznaczał ogromną szparę między zębami. Nie ma co ukrywać że nie był wygodny i pierwsze 3 miesiące były ciężkie do zniesienia, na szczęście mało ludzi musi mieć ten aparat.
Aparat ortodontyczny (dół)- go zakładałam w ten sam dzień co Hasa. Ten aparat po prostu prostuje zęby i nosi się go około 2 lat ale czasem uda się nawet w rok.
Aparat ortodontyczny (góra)-go zakładałam w wrześniu w ten sam dzień co ściągali mi Has. Powiem tyle... to był piękny dzień :)

Expander- podobny aparat do Hasa ale trochę mniej plastik. Go założyłam tydzień po zwykłym aparacie. Tego aparatu raczej też nie będę sobie chwalić...I go zdejmują mi za około miesiąc czyli razem będę go miała około 5 miesięcy.
Jakie są koszty?
Tego nie mogę dokładnie określi bo u każdego ortodonty jest inaczej ale zazwyczaj są mnie więcej takie ceny:
Wizyta- 70zł
Wizyta z zmianą drutu (chyba raz na pół roku)- 130/150zł
Aparat ortodontyczny góra 1700zł i dół tyle samo.
Has- 800zł
Expander- 700zł
..i chyba to wszystko. Nie ukrywajmy że ceny są bardzo wysokie.

Czy boli zakładanie aparatu?Przed założeniem aparatu bałam się że to będzie bolało, a teraz się z tego śmieję. Aparat jest przyklejany na taki specjalny klej dlatego nawet nie ma szans żeby bolało was zakładanie aparatu.

Jakie mogą być problemy w trakcie noszenia aparatu?

Może odpaść zamek, w takie sytuacji go nie wyrzucajcie bo będziecie musieli zapłacić za nowy.
Drut może być za długi, zdarzało mi się to często ale nie było jakoś strasznie źle, jednak miesiąc temu kiedy nie było mojej ortodontki tylko zastępca, powiedziała mi że ma tak być, a potem bardzo mnie to bolało.
No i ewentualnie mogą po wizycie boleć zęby trochę, nie jest to jakiś problem ale zazwyczaj 1 dzień bolą.

Jak powinno się dbać o aparat?
Oczywiście myc zęby przynajmniej te 2 rady dziennie. Powinno się myć je 3 razy jednak nie wszyscy się do tego stosują. Dobrze jest je myć szczoteczką elektryczną. Powinniśmy też mieć do aparatu takie malutkie szczoteczki bo między drutem często plącze się jedzenie.
Ważne są też ciągniki, są to takie gumeczki które zakłada się po to żeby zęby po zdjęciu aparatu stykały się prosto gór z dołem.

Czego nie można jeść?
Gumy, orzeszki, żelki, popcorn, owoce pestkowe (albo przynajmniej uważać) , pestki np.dyni, Batony tupu mars, snickers, gazowane napoje typu cola. Herbata i Buraki i inne tego typu produkty przebarwiają aparat ale można je jeść i pić.

Czy jestem zadowolona?Oczywiście że jestem zadowolona, opłacało się wydać tyle pieniędzy, po pół roku zęby były już w naprawdę świetnym stanie a teraz to jest już nie do opisania. W tych czasach dużo ludzi ma aparat bo chcemy bardziej dbać o siebie i to jest właśnie fajne. Zdecydowanie mogę polecić wszystkim aparat stały!

Mam nadzieję że Was zachęciłam trochę do aparatu :)

piątek, 23 stycznia 2015

Tangle Teezer

Chcę Wam opowiedzieć trochę o szczotce którą pewnie już znacie, jest to Tangle teezer.
Wykonana jest z elastycznego materiału i jak pewnie widzicie ma krótsze włoski od zwykłej szczotki. Wydaje mi się że ona rozczesze bez problemu każde kołtuny na włosach. Dla wielu dziewczyn rozczesywanie włosów np. po myciu to jakiś koszmar. Jednak u mnie ten koszmar około pół roku się skończył. Może ja nie miałam nigdy aż takiego problemu z rozczesywaniem ale dla włosów które wypadają lub są wrażliwe na rozczesywanie to ta szczotka jest genialna. Mi ona nie zawsze rozczesze włosy do końca po myciu, muszę je jeszcze rozczesać zwykłą szczotką. W sumie czesanie włosów tą szczotką jest jak masaż głowy :)
Tangle teezer jest godne polecenia bo dla wielu dziewczyn ta szczotka to wybawienie. Może i miałam od niej nieco większe oczekiwanie ale to nie zmienia faktu że jest naprawdę wspaniała.